Gdzie te liczniki naprawdę mieszkają
Ostatni krok dodawania licznika ma tutaj sekcję „Gdzie to wstawić?" — krótki akapit dla każdej platformy, wyjaśniający, gdzie należy kod. WordPress, WordPress.com, Blogger, Ghost, Wix, Squarespace, Neocities i generatory stron statycznych.
24 sierpnia 2026 policzyliśmy po raz pierwszy, gdzie istniejące liczniki są faktycznie zainstalowane. Adresy stron, które liczniki zgłaszają, są w bazie; pogrupowanie trzydziestu dni z nich według hosta to jedno zapytanie.
| chomikuj.pl | 672 liczniki | nie ma na liście |
| Blogger | 92 | jest na liście |
| Wix | 9 | jest na liście |
| Ghost | 4 | jest na liście |
| WordPress | 4 | jest na liście |
| Squarespace | 0 | jest na liście |
| Neocities | 0 | jest na liście |
672 z 1147 liczników, których stronę znamy — 58,6 procent, więcej niż wszystkie pozostałe platformy z listy razem wzięte. Słowo „chomikuj" nie występowało nigdzie w kodzie źródłowym. Tymczasem dwie platformy z zerem liczników każda miały własny akapit.
Lista była niemal dokładnie odwrócona wobec rzeczywistości i była taka od chwili, gdy ją napisano. Powstała tak, jak takie listy zwykle powstają: z tego, jak programista zna sieć.
Jedno zastrzeżenie do liczb. Test po hoście jest wiarygodny dla platform, których darmowy wariant mieszka na subdomenie platformy. WordPress i Ghost we własnym hostingu działają na własnych domenach właścicieli, więc te dwie są zaniżone — o ile, tego stąd nie powiemy. Udział chomikuj utrzymuje się niezależnie od tego.
Brakujący akapit
chomikuj.pl to polska społeczność hostingu plików. Każde konto ma pole opisu i to tam trafia licznik. Pole nie przyjmuje skryptów — i właśnie dlatego każdy tamtejszy licznik pojawia się w logu jako żądanie obrazka, a nie wczytanie skryptu, i właśnie dlatego domyślnie pierwsza zakładka kroku osadzania jest niewłaściwa dla większości ludzi korzystających z tego serwisu.
Wpis mówi więc teraz to wprost: użyj zakładki <img> w kroku osadzania zamiast pierwszej linijki i wpisz adres swojej strony w polu poniżej, żeby statystyka wiedziała, gdzie się liczy.
To jeden akapit w jedenastu językach. Kosztowało go zapytanie, które można było uruchomić w dowolnym momencie ostatnich dwóch lat, na danych, które serwis zbiera sam o sobie i na które nigdy nie spojrzał.