Ta strona wyjaśnia, w którym miejscu Stats4U korzysta z modelu językowego, co ten model może zobaczyć i zrobić oraz co obejmuje z tego rozporządzenie (UE) 2024/1689 (AI Act).
Najważniejsze w skrócie
Model językowy pojawia się w dokładnie jednym miejscu: dwa lub trzy zdania o rozwoju licznika, u góry jego publicznej strony statystyk. Nigdzie indziej.
Model działa na drugim urządzeniu usługodawcy, a nie u dostawcy chmury. Nie jest wywoływana żadna usługa dostawcy modeli. Trafiają do niego wyłącznie liczby, które i tak są publicznie widoczne na stronie statystyk.
Model niczego nie rozstrzyga. On formułuje. Każdą liczbę w swoim zdaniu dostał wcześniej, a każda jest potem sprawdzana; jeżeli zdanie nie przechodzi kontroli, zostaje odrzucone.
Czego brakuje, też tu napisano: maszynowo odczytywalnego oznaczenia tworzonych zdań w rozumieniu art. 50 ust. 2 obecnie nie ma. Powód znajdziesz w punkcie 11.
Ta strona to informacja, a nie porada prawna. Przedstawia ocenę usługodawcy i nie została sprawdzona przez żaden organ ani prawnika.
1. Po co ta strona
AI Act nie wymaga takiej strony. Wymaga ujawnienia tam, gdzie znajduje się wygenerowany tekst — i tam ono jest: pod każdą ramką, w języku strony.
Ta strona jest dobrowolna i idzie dalej. Mówi także, gdzie sztucznej inteligencji nie ma (6.), jaką rolę pełni usługodawca według rozporządzenia (8.) i czego jeszcze brakuje (11.). Przy liczniku odwiedzin częstsze pytanie nie brzmi, co robi model, tylko czy w ogóle jakiś liczy.
To informacja, a nie porada prawna. Kto potrzebuje oceny prawnej własnego przypadku, powinien uzyskać ją od kogoś, kto za nią odpowiada.
2. To jedno miejsce
U góry strony statystyk licznika może znajdować się ramka z dwoma lub trzema zdaniami: który dzień tygodnia był najsilniejszy, z ilu krajów przyszli odwiedzający, jak ostatnie dni wypadają wobec poprzednich. Te zdania napisał model językowy.
Ramka sama to mówi. Wiersz w języku strony informuje, że tekst napisał model językowy na podstawie zmierzonych liczb obok i że żadna liczba nie pochodzi od modelu; obok stoi nazwa modelu i data. To jest ujawnienie z art. 50 — jego miejsce jest przy tekście, a nie na tej stronie.
Najczęściej nie ma tam nic. Licznik dostaje zdania tylko wtedy, gdy przez trzydzieści dni zmierzył dość danych, a większość liczników jest poniżej tego progu. Jak często tak wychodzi, jest policzone i opisane na blogu.
Ramka istnieje wyłącznie na stronach statystyk, które i tak są publiczne. Licznik oznaczony jako prywatny oraz licznik chroniony hasłem jej nie dostaje.
3. Jaki model i gdzie liczy
Usługodawca nie tworzy modelu. Pobiera otwarte wagi modeli od podmiotów trzecich i uruchamia je bez zmian. Który model napisał dane zdanie, widnieje pod tym zdaniem — tam, a nie tutaj, ponieważ model może się zmienić, a nazwa w tekście prawnym byłaby wtedy nieprawdziwa.
Modele działają na drugim urządzeniu usługodawcy, przez lokalny serwer modeli. Nie ma połączenia z żadnym dostawcą modeli — nic nie jest przesyłane do OpenAI, Google, Anthropic, Mistral ani żadnej innej usługi i nic stamtąd nie wraca.
Powodem drugiego urządzenia jest czas obliczeń, a nie ochrona danych: model potrzebuje sekund na odpowiedź, najcięższe zapytanie tej aplikacji — milisekund. Jedno i drugie nie należy na tę samą maszynę. Pomiar znajdziesz na blogu.
Nie ma trenowania ani dotrenowywania. Wagi pozostają takie, jakie zostały pobrane. Żadne dane licznika nie wchodzą do żadnego treningu — ani własnego, ani cudzego.
4. Co model dostaje do zobaczenia
Wyłącznie już zagregowane liczby pojedynczego licznika i adres strony, na której stoi: odwiedzający z ostatnich dni wobec dni wcześniejszych, udział najsilniejszego kraju, liczba krajów, najsilniejszy dzień tygodnia, najczęściej odwiedzana podstrona, udziały urządzeń.
Bez adresów IP. Bez identyfikatorów odwiedzających. Bez danych surowych. Bez czegokolwiek, co dałoby się przypisać pojedynczej osobie. W tym systemie i tak nie ma wiersza opisującego pojedynczą wizytę.
I wyłącznie z liczników, których strona statystyk jest publiczna. Ten warunek stoi w kodzie w miejscu, które wydaje zlecenia — nie dopiero przy wyświetlaniu. Bez niego całość byłaby przekazaniem cudzych danych na drugie urządzenie.
Drugie urządzenie nie dowiaduje się więc niczego, czego nie zobaczyłby odwiedzający stronę statystyk. To samo mówi punkt 5.10 polityki prywatności.
5. Co modelowi wolno, a czego nie
Wolno mu formułować. Nic poza tym.
Wyboru dokonuje serwer: która liczba jest warta wzmianki, oblicza i rozstrzyga kod. Model dostaje jedno zlecenie na jeden fakt i pisze z niego jedno zdanie. Nigdy nie widzi dwóch faktów obok siebie.
Po powrocie na serwer każdy ciąg cyfr ze zdania jest porównywany ze zleceniem. Jeżeli tam nie występuje, zdanie zostaje odrzucone. Nazwy — dzień tygodnia, kraj, urządzenie, podstrona — są sprawdzane tak samo: właściwa musi wystąpić, mylące nie mogą.
Model nie liczy, nie zaokrągla, nie wybiera i niczego nie rozstrzyga. Nie podejmuje decyzji wobec osoby, nikogo nie ocenia, niczego nie blokuje i nie wpływa ani na zliczanie, ani na pokazywane liczby.
Czego kontrole nie wychwytują, należy do tego samego akapitu: zdania, które bez cyfr twierdzi coś nieprawdziwego, oraz zdania o innym temacie niż jego fakt. Jedno i drugie jest opisane tam, gdzie jego miejsce, czyli na blogu. Kontrola, którą uważa się za szczelną, jest gorsza od takiej, której luki zostały nazwane.
6. Gdzie sztucznej inteligencji nie ma
Przy liczniku odwiedzin to częstsze pytanie, dlatego odpowiedź stoi tutaj, a nie drobnym drukiem:
- Samo zliczanie — zapytanie do bazy i jeden wiersz więcej. Bez modelu.
- Rozpoznawanie dostępów automatycznych („botów”) — porównanie identyfikatora przeglądarki z listą ciągów znaków. Bez uczenia, bez szacowania, bez oceny osoby.
- Ustalanie pochodzenia z adresu IP — tabela zakresów adresów. Sprawdzone, nie zgadnięte.
- Obrazki licznika, wykresy, listy tygodniowe, raporty miesięczne — tworzone przez kod z liczb.
- Wykluczanie własnych wejść, odzyskiwanie licznika, usuwanie — stałe reguły, do odczytania i powtórzenia.
W żadnym miejscu nie ma zautomatyzowanego podejmowania decyzji wobec osoby w rozumieniu art. 22 RODO ani profilowania. To samo mówi punkt 11 polityki prywatności.
7. Usługi podmiotów trzecich na tych stronach
Na stronach statystyk wyświetlają się reklamy Google, a formularz kontaktowy chroni przed automatycznymi zgłoszeniami Google reCAPTCHA. O tym, czy stosowane są tam rozwiązania objęte AI Act, decyduje Google, a nie usługodawca; obowiązki dostawcy obciążają tam dostawcę.
Wobec tych usług usługodawca jest co najwyżej podmiotem stosującym w rozumieniu art. 3 pkt 4, a nie dostawcą. Nie tworzy nimi treści i nie podejmuje nimi decyzji wobec osoby. Które usługi są osadzone i po co, opisują punkty 5 i 6 polityki prywatności.
8. Jaką rolę Stats4U pełni według AI Act
Rozporządzenie odróżnia dostawcę (art. 3 pkt 3) — kto opracowuje system AI albo zleca jego opracowanie i wprowadza go do obrotu lub oddaje do użytku pod własną nazwą lub znakiem towarowym, odpłatnie albo nieodpłatnie — od podmiotu stosującego (art. 3 pkt 4), który używa systemu AI na własną odpowiedzialność.
W ocenie usługodawcy jest tu jednym i drugim. Wokół cudzego modelu stoi jego własny system: wybór liczb, jedno zlecenie na fakt, kontrola odpowiedzi, wyświetlenie. Ten system oddaje do użytku pod własną nazwą na własnej stronie — to rola dostawcy — i używa go na własną odpowiedzialność — to rola podmiotu stosującego. To, że nikomu go nie przekazuje, niczego nie zmienia: oddanie do użytku na własne potrzeby jest tu objęte.
Dostawcą modelu usługodawca wyraźnie nie jest. Wagi pochodzą od podmiotów trzecich, są używane bez zmian, i żaden model nie jest wprowadzany do obrotu.
Ta kwalifikacja to ocena usługodawcy, a nie ustalenie organu. Stoi tutaj, ponieważ strona o własnym wykorzystaniu AI, która pomija pytanie o rolę, omija to, na czym rzecz polega. Kto uważa ją za błędną, znajdzie w punkcie 15., gdzie może się zwrócić.
9. Klasa ryzyka
Praktyki zakazane (art. 5): żadnych. Nie ma manipulacji podprogowej, wykorzystywania słabości, oceny społecznej, identyfikacji biometrycznej, rozpoznawania emocji ani wnioskowania o cechach chronionych.
Wysokie ryzyko (art. 6 w związku z załącznikiem III): nie. Żadna z wymienionych tam kategorii nie jest dotknięta — brak biometrii, infrastruktury krytycznej, edukacji, zatrudnienia, dostępu do podstawowych usług prywatnych lub publicznych, ścigania przestępstw, migracji i wymiaru sprawiedliwości. Zdanie o liczbie odwiedzin nie rozstrzyga o nikim i nie wywołuje wobec nikogo skutku prawnego.
Pozostaje system, który tworzy tekst syntetyczny i przez to podlega obowiązkom przejrzystości z art. 50. O nich mówią punkty 10. i 11.
10. Artykuł 50 po kolei
Artykuł ma kilka ustępów o różnych adresatach. Po kolei, żeby wynik dało się prześledzić:
- Ust. 1 — systemy wchodzące w bezpośrednią interakcję z ludźmi muszą się ujawniać. Nie dotyczy: nie ma tu rozmowy ani wprowadzania danych. Tekst stoi gotowy na stronie, zanim ktokolwiek ją otworzy.
- Ust. 2 — dostawcy systemów tworzących treści syntetyczne muszą oznaczyć wynik w formacie odczytywalnym maszynowo. Dotyczy, i tego oznaczenia tutaj jeszcze brakuje. Zobacz 11.
- Ust. 3 — rozpoznawanie emocji i kategoryzacja biometryczna. Nie dotyczy.
- Ust. 4 akapit pierwszy — deepfake. Nie dotyczy: nie powstają obrazy, nagrania ani filmy, tylko dwa zdania tekstu.
- Ust. 4 akapit drugi — tekst wygenerowany i opublikowany w celu informowania opinii publicznej o sprawach leżących w interesie publicznym podlega ujawnieniu. Wątpliwe, czy dotyczy — sprawy leżące w interesie publicznym oznaczają wyraźnie proces kształtowania opinii publicznej, a nie każdy opublikowany wiersz. Ujawnienie następuje mimo to.
- Ust. 5 — w sposób jasny i wyraźny, najpóźniej przy pierwszym kontakcie. Spełnione: informacja stoi bezpośrednio pod tekstem, w języku strony, bez rozwijania i bez odsyłacza.
Do akapitu drugiego ust. 4 należy jeszcze jedno zdanie. Przepis wyłącza teksty poddane weryfikacji przez człowieka lub kontroli redakcyjnej, za które ktoś ponosi odpowiedzialność redakcyjną. Usługodawca nie powołuje się na to: zdania nie są czytane przez człowieka, zanim się pojawią — są sprawdzane maszynowo. To co innego, a wygodnie byłoby podać jedno za drugie.
Ujawnienie, które robi się tylko wtedy, gdy trzeba, nic nie mówi o tekście. To stoi pod każdą ramką od pierwszego wygenerowanego zdania.
11. Czego brakuje: oznaczenie odczytywalne maszynowo
Art. 50 ust. 2 wymaga od dostawcy więcej niż widocznego zdania. Wynik ma być oznaczony w formacie odczytywalnym maszynowo i wykrywalny jako wygenerowany sztucznie, rozwiązaniami skutecznymi, interoperacyjnymi, solidnymi i niezawodnymi w takim zakresie, w jakim jest to technicznie wykonalne.
Widoczna informacja pod ramką tym nie jest. Jest skierowana do czytelnika, a nie do maszyny. Maszynowo odczytywalnego oznaczenia tworzonych zdań na tych stronach obecnie nie ma.
Stoi to tutaj, ponieważ strona o własnym wykorzystaniu AI, która wylicza tylko spełnione obowiązki, mija się z celem. Kto chce wiedzieć, na czym stoi, dowie się więcej z tego, czego brakuje, niż z tego, co jest.
Na czym rzecz stoi: dla dwóch zdań tekstu ciągłego na stronie HTML nie ma utrwalonej metody spełniającej te cztery właściwości. Znaki wodne opracowano dla obrazu i dźwięku; w dwóch zdaniach niewiele da się ukryć tak, żeby przetrwało tłumaczenie, cytat albo skopiowanie. Rozporządzenie samo się z tym liczy: art. 50 ust. 7 przewiduje kodeksy postępowania na poziomie unijnym, a Komisja Europejska opublikowała 20 lipca 2026 r. wytyczne do art. 50.
Co już jest: widoczna informacja pod każdą ramką, nazwa modelu, data zdania i ta strona. Czego brakuje, zostało w ten sposób nazwane, a nie zagadane.
12. Kompetencje w zakresie AI (art. 4)
Art. 4 wymaga od dostawców i podmiotów stosujących zapewnienia wystarczającego poziomu kompetencji w zakresie AI u swojego personelu i innych osób zajmujących się w ich imieniu obsługą i użytkowaniem systemów. Obowiązek obowiązuje od 2 lutego 2025 r. i niezależnie od klasy ryzyka.
Stats4U to jednoosobowa działalność gospodarcza bez pracowników. Jedyna osoba, która obsługuje ten system, sama go zbudowała; trzy kontrole z punktu 5. powstały ze zmierzonych błędów modelu, a nie ze szkolenia. Obowiązek w dużej mierze pozostaje więc bez treści — nie dlatego, że nie obowiązuje, tylko dlatego, że nie ma kogo objąć.
Art. 4 nie jest zagrożony karą pieniężną; katalog z art. 99 go nie wymienia.
13. Modele ogólnego przeznaczenia
Obowiązki z art. 53 i nast. — dokumentacja techniczna, informacje dla dostawców niższego szczebla, polityka przestrzegania prawa autorskiego, wystarczająco szczegółowe streszczenie treści treningowych — obciążają dostawcę modelu, czyli tego, kto wprowadza wagi do obrotu. Obowiązują od 2 sierpnia 2025 r.
Stats4U nim nie jest. Pobiera gotowe wagi, nie zmienia ich i żadnego modelu nie przekazuje dalej.
Czy i jak dostawca modelu wywiązuje się z tych obowiązków, usługodawca nie jest w stanie sprawdzić. To znana granica, a nie twierdzenie o czymś przeciwnym.
14. Terminy
AI Act wszedł w życie 1 sierpnia 2024 r. i obowiązuje etapami:
- od 2 lutego 2025 r.: praktyki zakazane (art. 5) i kompetencje w zakresie AI (art. 4),
- od 2 sierpnia 2025 r.: obowiązki dotyczące modeli ogólnego przeznaczenia, struktura zarządzania i kary,
- od 2 sierpnia 2026 r.: ogólna stosowalność, a wraz z nią obowiązki przejrzystości z art. 50,
- dla systemów wysokiego ryzyka z załącznika III termin przesunięto rozporządzeniem (UE) 2026/1744 („Digital Omnibus”, Dziennik Urzędowy z 24 lipca 2026 r.) na 2 grudnia 2027 r., a dla wysokiego ryzyka w produktach regulowanych na 2 sierpnia 2028 r. Dla Stats4U nie ma to znaczenia, zobacz 9.
Ta zmiana nie przesunęła obowiązków przejrzystości z art. 50. Dla oznaczenia odczytywalnego maszynowo z ust. 2 akt zmieniający wskazuje 2 grudnia 2026 r. dla systemów będących już w obrocie 2 sierpnia 2026 r.; czy niniejszy przypadek się w tym mieści, usługodawca nie zbadał ostatecznie. Punkt 11 obowiązuje niezależnie od tego.
Te daty zostały sprawdzone, a nie zapamiętane. Ostatnio zmieniły się w lipcu 2026 r. i mogą zmienić się ponownie. Kto się na nie powołuje, sprawdza w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej.
15. Nadzór
Krajowym organem nadzoru rynku w rozumieniu art. 70 ust. 1 rozporządzenia jest w Polsce Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji. Powołała ją ustawa o systemach sztucznej inteligencji (Dz.U. 2026 poz. 1003, obowiązuje od 11 sierpnia 2026 r.).
Kto uważa, że opisane tu wykorzystanie narusza AI Act, może się tam zwrócić. Może też napisać na stats4u@lukaswojcik.com; to szybsze i niczego w tym prawie nie zmienia.
Za skargi dotyczące ochrony danych odpowiada inny organ — wskazuje go punkt 10 polityki prywatności.
16. Pozostałe dokumenty
Uzupełniająco obowiązują i wyjaśniają:
- polityka prywatności — punkt 5.10 o tym, co jest przedstawiane modelowi, i punkt 11 o braku zautomatyzowanego podejmowania decyzji,
- strona o akcie w sprawie danych — dostęp do własnych danych, eksport i zmiana usługi,
- regulamin oraz umowa powierzenia przetwarzania,
- dane wydawcy.
Jak powstają te zdania, co poszło przy tym nie tak i gdzie kontrole zawodzą, opisano szczegółowo i z pomiarami na blogu.
Wersja
Wersja 1.0, stan na 1 września 2026. Ta strona jest informacją o rzeczywistym stanie, a nie poradą prawną; przedstawia ocenę usługodawcy i nie została sprawdzona przez żaden organ ani prawnika.